środa, 9 lutego 2011
Czary mary, to twój ... Ekhm xD
No więc jak to w środy szkoła. Tak ogólnie to normalny dzień, chyba że znów się coś powie i cały czas ci to wypominają ... Ale ja się już opanowywuję ! Prawie, no dobra. Oczywiście obiad jak zawsze blee jeszcze bardziej niż zwykle, chyba że ktoś lubi strogonogi czy jak to obrzydlistwo się nazywa. Aż żal pisać, bo nic ciekawego nie było. Chwileczkę, oprócz delikatesów Wiki i mojej nieumiejętnej umiejętności obliczania czasu ... Tak, wiedzieliście że po 14;59 jest od razu 15;10 ? Nie ? Ja też nie ... Zmuszam się do pisania tego bloga, bo nie wiem. Fajnie, co ja za bzdury wypisuję, ciekawe kto to będzie czytał, ale dobra, nie zanudzam was moimi problemami =] Weźcie sobie lepiej wyobraźcie sytuację: lekcja wf-u. Ktoś czyta referat o otyłości. Siedzę koło nauczycielki. Dokładnie to obok niej. i ... czytam książkę. A ona zamiast mi coś powiedzieć, to nawet nie zwróciła uwagi ! To do niej npdbne .. Żal. Jestem dziwna =]
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz